Zamknięty przez: Ufo Wto 30 Mar, 2010 |
Kot nie wrócił na noc |
| Autor |
Wiadomość |
Radeg
kociątko
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 20
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010 Kot nie wrócił na noc
|
|
|
Cześć
Mam 4 kotki: matkę + trzy półroczne koty (dwa chłopaczki, jedna dziewczynka).
Dziś około 21 wypuściłem je na ogródek i do tej pory jeden nie wrócił. Przeszedłem się po ogrodzie, po osiedlu i nic.
Czy chłopaki urządzają takie dłuższe wycieczki? Zwykle to po kilku minutach zabaw na ogródku wracają do domu... Raczej źle w domu nie miał...
Niedawno zaczęły mu hormony odbijać, bo dostawiał się do siostrzyczki, pisałem tutaj o tym wcześniej.
Boję się, że drugi chłopak zrobi to samo... A najbardziej boję się, czy ktoś go nie porwał, albo czy coś mu się nie stało... |
|
|
|
 |
sabunia
kot mrrrruuuu....

Wiek: 58 Dołączyła: 23 Sie 2009 Posty: 529 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010
|
|
|
Radeg, A ogródek nie ogrodzony? nie zabezpieczony? |
|
|
| Poziom: 21 HP |
 |
 |
 |
 |
13% |
129/996 |
|
|
|
|
 |
Radeg
kociątko
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 20
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010
|
|
|
| sabunia napisał/a: | Radeg, A ogródek nie ogrodzony? nie zabezpieczony? |
Ogrodzony.
Kot wrócił o 5 rano... |
|
|
|
 |
kosmarta1988
kot kocia mama;)

Wiek: 21 Dołączyła: 25 Lut 2009 Posty: 477
|
Wysłany: Pią 05 Lut, 2010
|
|
|
| musisz bardziej pilnowac kotow dopoki nie wykastrujesz. niekastrowane kocurki i niesterylizowane kotki beda uciekac na randki:D |
|
|
|
 |
sabunia
kot mrrrruuuu....

Wiek: 58 Dołączyła: 23 Sie 2009 Posty: 529 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010
|
|
|
Radeg, A wiesz którędy wyszedł? Konieczna jest sterylizacja i kastracja.... |
|
|
| Poziom: 21 HP |
 |
 |
 |
 |
13% |
129/996 |
|
|
|
|
 |
lady_cat
kociątko
Dołączyła: 03 Gru 2009 Posty: 42
|
Wysłany: Czw 25 Mar, 2010
|
|
|
Kotki czasem tak mają, że nie wracają na noc. Mój kiedyś nie wracał przez 2 dni, myslałam, że ze skóry wyjdę, ale w końcu wrócił.
Od tamtej pory wszystkie dziury w ogrodzeniu sa na bieżąco sprawdzane i zatykane |
|
|
|
 |
joasiasia
kociątko
Wiek: 29 Dołączyła: 23 Mar 2010 Posty: 20 Skąd: Londyn
|
Wysłany: Czw 25 Mar, 2010
|
|
|
| Mojej dwuletniej kocicy mimo, że jest wysterylizowana zdarza się nie wracać na noc, lub spędzć cały dzień na zewnątrz, po takiej wyprawie często wraca z prezentem np. myszą lub ptaszkiem. Nie jest typowym wysterylizowanym leniuchem, ma swoje kocie sprawy na zewnątrz i nie raz widziałam jak goni z ogrodu inne kocury bo to JEJ ogród:) |
|
|
|
 |
Ufo
Junior Admin
Dołączyła: 08 Kwi 2007 Posty: 369
|
Wysłany: Wto 30 Mar, 2010
|
|
|
Moja kotka może nie wracać kilka dni, np. trzy, cztery.
Niedawno sobie urządziła taką wycieczkę, wiadomo, wiosna
O oba kotki jestem spokojna jak są na dworze, przyzwyczaiłam się że Bianka czasem gdzieś na dłużej wylatuje, ale oczywiście, wszystko ma swoje granice.
Temat dotyczył kota który nie wrócił na noc, posypały się porady a kotek już u siebie zatem proponuję zamknąć temat. |
|
|
|
 |
|
|