Forum KOTY.PL  Strona Główna Forum KOTY.PL
Witamy serdecznie na stronach naszego forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload   RSS RSS

Poprzedni temat «» Następny temat
DRODZY PANOWIE!!!
Autor Wiadomość
AkiEvans 
kociątko
Black&White

Wiek: 19
Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 8
Skąd: Zakopane|Teneryfa
Wysłany: Pią 07 Sie, 2009   

Też sie dołączę do tematu ^^ Na forum nie jest długo ale co mi szkoda :D


Z kociakami mam do czynienia do 7roku życia. Znalazłem z rodzicami 2 małe kotki w Parku w Zakopanym(gdzie mieszkałem) który utknęły na drzewie. Jednego oddaliśmy znajmemu a jeden został u nas, i tak sie wszystko zaczęło. Potem do kociej rodzinki dołączył sie jeszcze Kot, których był pupilkiem rodziny :D . Po paru latach przeprowadziliśmy sie do Domu na wsi Miedzy Zakopanym a Nowym Targie. Tam już miałem ponad 15 kotów (nie wszystkie na raz), z których w ciągu 7lat mieliśmy 10 miotów.
Głównie to wole kotki są bardzie grzeczne i mniej leniwe od kotów. Najbardziej w pamięci została mi moja ostania kotka. Znalazłem ja na drodze porzuconą przez matkę (nie wiem dla czego). Kotek nawet chodzić nie umiał, oczu powolutku sie otwierały. Hehe do dziś pamiętam ja sie ja karmiło ;) bawiło itp. :) I tak wyrósł kot który potrafił miałczeć za mną jak wychodziłem do szkoły ogulnie tylko mnie z całego domu akceptowała i słuchał a na dodatek była Bardzo łowna . Co było zabawniejsze kotka ta dała nam 4 mioty który (najzabawniejsze) dawała nam do wchowania. Potrafiła spokojnie od nich odchodzić i nie było jej cały dzień :D a karmienie takiej ilość kociaków nie jest łatwe:D i tak z każdy kociak był charakterystyczny :D Ostatni miot który oddała rok temu miała tylko 2 kociaki z któych zdechł jeden. Wychowałem Sam ponieważ kota miała jakiś problem z tym 1 kotkiem, wnosiła mi go do łużka i tak zostawiała. Kociak wyrósł na bardzo słodkiego rozrabiakę :D W wieku chyba miesiacą potrafił zchodzić z schodów i na nie wchodzić a na dodatek wypijał mleko które dawaliśmy Psom. I na tym kociaku kończy sie moja historia z kotkami ponieważ musiałem wyjechać za granice. Małego kociak przed wyjazdem oddałem pewniej mi bliskiej osobie lecz nie robiłem tego chętnie...

Teraz planuje sprowadzić tutaj na wyspy kanaryjskie kota rasy Szkocki Zwisłouchy.
Brak posiadania kota jakoś mnie dobija :D Kocha te zwierzęta :D
 
 
     
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   77%   7/9
ikxio 
Moderator


Dołączyła: 24 Kwi 2008
Posty: 1544
Skąd: HISZPANIA
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009   

koty maja to do siebie, ze bez nich trudno, ja bym radzila w takim razie poszukac kotka w Hiszpanii -najmniejszy problem pod wzgledem weterynaryjnym - bo to ciagle te same przepisy - zajrzyj do Segundamano i poszukaj w google criaderos de gatos z podaniem rasy na jakiej ci zalezy - na pewno cos znajdziesz. a w sumie lot kilka godzin wewnetrznymi liniami kociak spokojnie przezyje, Spainair zwierzaki wozi, przynajmniej jak ostatnio sprawdzalam.
 
     
Poziom: 33 HP   17%   506/2982
   MP   72%   1032/1424
   EXP   41%   49/117
AkiEvans 
kociątko
Black&White

Wiek: 19
Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 8
Skąd: Zakopane|Teneryfa
Wysłany: Sob 08 Sie, 2009   

Hehe jakoś nie mam Przekonania do Segundomano, wole już ebay choc wiem że Hiszpanie, szczególnie tutaj na Teneryfie wola Segundomano. Ale Sprawdzę pod tymi hasłami.

[ Dodano: Sob 08 Sie, 2009 ]
Jak oszczędzę trochę więcej pieniędzy, to na raczej ściągnę jakiegoś puszka do siebie :) jeśli tylko właścicielka zgodzi się na jeszcze kotka :D mamy już królika i Psa (z bardzo charakterystycznym zachowaniem :D ).
 
 
     
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   77%   7/9
ikxio 
Moderator


Dołączyła: 24 Kwi 2008
Posty: 1544
Skąd: HISZPANIA
Wysłany: Nie 09 Sie, 2009   

z kotami raczej przy wynajmie klopotow nie ma, no chyba ze jakies cud kanapy, ale ostatecznie sa drapaki i kot czasem laskawie daje sie wychowac. jesli chodzi o koty w Hiszpanii to nie wiem na jakiej zasadzie, ale jak nawet nierodowodowy mieszaniec, ale z dlugim wlosem to od razu cena skacze pod sufit, moda jakas czy co? jak chcesz rasowca to poszukalaby po hodowlach, bo te z ogloszen najczesciej sa rasopochodne - to nie znaczy, ze brzydsze albo gorsze, ale jak ma byc rasa, to rodowod.
 
     
Poziom: 33 HP   17%   506/2982
   MP   72%   1032/1424
   EXP   41%   49/117
Karuzel 
kociątko


Wiek: 27
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 10 Sty, 2010   

Witanko.
Ja z kotami "żyłem" od zawsze, bo od zawsze te zwierzęta mnie fascynowały. Własne posiadam raptem od 5 lat, bo mieszkając wcześniej z rodziną nie dało się mieć kota. Przez ten czas nazbierało się sztuk 4, wszystkie dachowce. Są prześmieszne i przekochane. Szczerze mówiąc, wcześniej nie sądziłem, że sierściuchy potrafią tak świetnie dogadać się z człowiekiem. Jeden z nich, Gangster, który wybrał za partnera mnie (brata mieszkającego ze mną przypodobał sobie inny) zachowuje się w sposób, który często odbiera mi jakiekolwiek słowa. W tej chwili gniecie mi kolana i nadgarstek, leżąc jak mała kłoda i nie przeszkadza mu papieros w popielniczce, kawa w ręku, czy to, że macham łapami pisząc te słowa. Dead kot ..ro2..
Dopiero co założyłem konto, niebawem wkleję jakieś fotki i trochę historii o maluchach.
Pozdrówki
 
 
     
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   77%   7/9
Demo 
kociątko

Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 18
Wysłany: Wto 26 Sty, 2010   

No ja mam kicia od kilku miesięcy. Jednego, bo żona nie zgadza się na więcej.

Ps. Nie proście żeby rozruszać forum "Tylko dla Panów" bo zaczną się fotki z laskami :D Wtedy na pewno się tu zrobi ruch :D
 
     
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   100%   8/8
pj_internet 
kotek


Wiek: 30
Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 290
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 30 Mar, 2010   

Z miłością do zwierząt chyba się urodziłem, natomiast koty fascynowały mnie od zawsze najbardziej, wydawały mi się niesamowite, pełne gracji, uroku i tajemnoczości. Jako dziecko miałem styczność tylko z kotami piwnicznymi, mieszkam w dużym mieście i w moim bloku w piwnicy były koty i właśnie jako dziecko dziwiło mnie to, że dorośli patrzą na te koty jako na zło konieczne, tak jakby w ogóle nie obchodził ich los tych zwierząt, że żyją w tak trudnych warunkach, umierają zatruwane przez "ludzi", bo to przecież tylko koty, a taki ich los podobno...
Zawsze bardzo chciałem mieć kota ale w domu nie było o tym mowy, bo kot "śmierdzi, ma wszy, drapie meble (czy ludzie chcą te swoje wychuchane mebelki do grobu ze sobą zabrać?) i roznosi choroby". Ze swoją miłością do tych zwierząt musiałem się również kryć, a na pewno jej nie ujawniać, bo było to źle widziane, np. na jednej ze szkolnych wycieczek jako nastolatek przy ognisku mniałem taką sytuację, że przyplątał się do nas kot, a dokładniej do mnie, wziąłem go na ręce, on mruczy sobie ale słowa kolegów były bezlitosne - zostaw tego kota, co ty gejem jestes że koty lubisz, itp (co jest kompletną bzdurą, bo uwielbiam kobiety, nigdy od nich nie stroniłem ani one na szczęście ode mnie, aktualnie mieszkam z narzeczoną i trzema kotami) - zrobiło mi się wtedy bardzo głupio. Dziś jestem blisko trzydziestoletnim facetem i jestem na tym etapie, że nie wstydzę się mojej miłości do kotów, co więcej odkryłem że wcale nie jestem jedyny, są i inni mężczyźni kociarze i nie interesuje mnie kto co o mnie pomyśli, bo dla mnie moje futrzaki są kochane i traktuję je jak swoje dzieci, dla mnie miłość tych zwierząt i ich szczęście jest ważniejsze niż to że ktoś mnie nazwie że jestem niemęski czy coś w tym stylu.
 
     
Poziom: 15 HP   17%   82/488
   MP   68%   160/233
   EXP   94%   33/35
Alexa 
Moderator


Dołączyła: 23 Lip 2008
Posty: 1684
Skąd: Śląsk
Wysłany: Wto 30 Mar, 2010   

Pj-internet oby więcej było ludzi takich jak Ty.A wstydzić powinni się ludzie bezserca,bezduszni i mysłący tylko o sobie.Wielu wybitnych ludzi było i jest kociarzami.
 
     
Poziom: 34 HP   21%   677/3226
   MP   28%   438/1540
   EXP   58%   72/124
ikxio 
Moderator


Dołączyła: 24 Kwi 2008
Posty: 1544
Skąd: HISZPANIA
Wysłany: Sro 31 Mar, 2010   

jakby koty zyly miloscia to byly by wieczne - naprawde gejem chlopaki nie sa - moja , taty y tescia kocinka zawsze byly wlascicielami panow
 
     
Poziom: 33 HP   17%   506/2982
   MP   72%   1032/1424
   EXP   41%   49/117
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9